Reklama

Jak leczyć starczowzroczność?

Gdy czytanie staje się coraz trudniejsze, litery są rozmazane, zaś z daleka widzisz wszystko – być może cierpisz na presbiopię, zwaną także starczowzrocznością. To ona odpowiada za tzw. zmniejszenie się zdolności ogniskowania oka i jest naturalną konsekwencją starzenia się organizmu. Jedna z teorii głosi, że powodem jest sztywnienie włókien mięśniowych, które znajdują się wokół soczewki oka. Gdy tracą one elastyczność, zmniejsza się też zdolność zmiany kształtu soczewki, a od tego zależy, czy wyraźnie widzimy z bliska. Jednak jak leczyć starczowzroczność?

Reklama

Pierwsze objawy

Na początku możesz mieć problemy z odczytaniem drobnego druku. Oczy szybciej się męczą podczas czytania czy oglądania telewizji. Potem, aby coś przeczytać, musisz oddalić od siebie tekst, zdjęcia, obrazki. Im są dalej, tym wymagają mniejszej akomodacji. To znak, że już najwyższy czas, aby udać się do okulisty po pomoc.

Dotyczy to także tych osób, które mają wadę wzroku – nadwzroczność lub krótkowzroczność.

Nowoczesne korygowanie

Presbiopię koryguje się okularami skupiającymi, czyli tzw. plusami. Jeśli jesteś krótkowidzem, do patrzenia w dal na co dzień potrzebujesz korekcji okularami minusowymi (rozpraszającymi). „Dodatek” do czytania (tzw. „bliży”) zmienia się z wiekiem i zależy od wady wzroku.

Np. 45-latek z wadą -0,5 i presbiopią +0,5 do czytania nie potrzebuje okularów, z kolei 65-latek z wadą wzroku -1 i presbiopią +2,5, do czytania potrzebuje szkieł skupiających, czyli plusów +1,5.

Okulary można zmieniać zależnie od potrzeby. Wygodniejsze jest jednak używanie szkieł dwuogniskowych. Mają one w górnej części (do patrzenia na wprost) odpowiednią soczewkę minusową. W dolnej części natomiast wyposażone są w soczewkę plusową, czyli do czytania.

Szkła trójogniskowe

Są także szkła trójogniskowe. Charakteryzują się 3 punktami: jednym do bliży, jednym do dali i pośrednim. Okulary takie pozwalają ostro widzieć i z bliska, i z daleka, bez zmiany okularów. Ceny takich szkieł progresywnych wynoszą od 250 do ponad 2 tys. zł (do tego dochodzi jeszcze koszt oprawki).

Warto jednak zdecydować się na te szkła nowej generacji, bo zapewniają doskonałą ostrość i szerokie pole widzenia. Jedna para takich okularów będzie służyła do czytania, pracy przy komputerze, podczas spacerów oraz jazdy samochodem.

Przy presbiopii możesz też stosować progresywne soczewki kontaktowe. Patrząc przez ich część środkową widzisz ostro przedmioty bliskie i pośrednie, a przez część zewnętrzną – widzisz wyraźniej przedmioty dalekie.

Soczewki są wygodne, trzeba jednak nauczyć się przez nie patrzeć. Kosztują od 90 zł do 240 zł.

Korekcja laserowa

Presbiopię można też korygować laserem femtosekundowym. Zabieg przeprowadzany metodą intraCOR uwypukla rogówkę. Zwiększa to jej moc optyczną. Następuje zmiana tzw. refrakcji w kierunku krótkowzroczności (tzw. plusy zastępowane są przez minusy). Pacjent może czytać bez okularów już w dzień po zabiegu.

Lepiej wybrać się do optyka

Okulary do czytania często kupujemy w supermarkecie, na bazarze („widzę w nich dobrze, więc są dobre”). Nie uwzględniają one rozstawu źrenic, astygmatyzmu, mają tę samą moc w obu szkłach. Szkła są z materiałów nie najlepszej jakości, mają skazy optyczne. By dobrać okulary, lepiej wybierz się do optyka, który starannie dobierze szkła do potrzeb twoich oczu.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama