Reklama

Gdzie na urlop z nadciśnieniem?

Letnie upały nie służą układowi krążenia, dlatego nadciśnieniowcy powinni szczególnie uważać na urlopie. Profilaktyka nie ogranicza się w tym przypadku wyłącznie do zażycia stosowanego regularnie leku na ciśnienie. Należy również z rozwagą wybrać miejsce wyjazdu i dopasować plan urlopu do warunków zdrowotnych. Więcej wakacyjnych porad dla osób cierpiących na nadciśnienie znajdziesz poniżej.

Reklama

Gdzie na urlop?

Najlepiej spędzić go w miejscach, gdzie panuje łagodny klimat. Dla nadciśnieniowców polecane jest Mazowsze, Polesie Lubelskie, Podlasie albo Pojezierze Mazurskie lub pagórkowate Roztocze.

Powinni oni unikać wysokich gór ze względu na zmienne ciśnienie atmosferyczne i nagłe zmiany pogody, co może powodować zawroty głowy, krwawienia z nosa i podnosi ryzyko udaru.

Nad Bałtyk, gdzie jest wysokie ciśnienie atmosferyczne, mogą jechać osoby z nadciśnieniem ustabilizowanym lekami. Lepiej omijać środkową część wybrzeża i wybrać wschodnią: Zatokę Gdańską, Mierzeję Wiślaną lub zachodnią: Świnoujście, Międzyzdroje.

Wysiłek fizyczny

Przy ustabilizowanym ciśnieniu wskazany jest ruch, ale niezbyt intensywny. Gdy mamy zadyszkę, zwolnijmy.

Zaleca się spacery, marsze z kijkami, czyli nordic walking, pływanie i jazdę na rowerze. Powtarzalne ruchy dynamiczne aktywują system pomp mięśniowych i wspomagają krążenie.

Ciśnienie krwi wzrasta nieznacznie i chwilowo, a jeśli ruch jest regularny – obniża się. Niewskazane są aktywności za bardzo i nagle obciążające mięśnie, np. wspinaczka i sporty związane z rywalizacją: siatkówka, tenis itd.

Co należy pić?

W upał ważne jest nie tylko ile, ale też co pijemy. Z potem tracimy cenne pierwiastki, głównie sód. Łatwo wtedy o odwodnienie – krew się zagęszcza, ciśnienie spada, akcja serca przyspiesza.

Potrzebujemy minimum 2 litry płynów dziennie. Choć na co dzień najlepiej pić wody średniozmineralizowane, podczas upału – wysokozmineralizowane. Mają dużo magnezu, sodu, chlorków i wapnia, co uzupełnia tracone pierwiastki.

Przy nadciśnieniu trzeba unikać sodu w pokarmach, ale ten z wód mineralnych przyswajany w postaci kationów sodowych chroni organizm przed odwodnieniem.

Nadciśnieniowcom zaleca się wody, w których ilość sodu nie przekracza 200 mg/l. Trzeba pić je często, małymi łykami, nawet jeśli nie czuje się pragnienia. Można sięgać po rozcieńczony sok z pomidorów, aronii czy grejpfruta.

Należy unikać alkoholu i napojów energetyzujących – powodują skoki ciśnienia i upośledzają termoregulację.

Stosowanie leków

Na urlop trzeba zabrać leki na nadciśnienie przyjmowane stale. Dobrze jest zapytać lekarza, czy nie należy zmienić dawek. Ponadto warto mieć dodatkowy, szybko działający lek zlecony przez lekarza jako interwencyjny – na wypadek gwałtownego wzrostu ciśnienia, czasem to kolejna tabletka jednego ze stałych leków, którą trzeba rozgryźć, by szybciej zadziałała.

Jeśli podczas urlopu dopadną nas doraźne kłopoty zdrowotne, ostrożnie stosujmy preparaty bez recepty. Leki na przeziębienie z pseudoefedryną podnoszą ciśnienie.

Spośród leków przeciwbólowych bezpieczny jest jedynie paracetamol. Środki na zgagę i neutralizujące kwas żołądkowy mogą szkodzić terapii na nadciśnienie.

Leki roślinne, herbatki na przeczyszczenie z senesem i korzeniem rzewienia utrudniają wchłanianie leków na nadciśnienie. Z kolei zioła, jak żeń-szeń, głóg, miłorząb, jemioła w połączeniu z lekami mogą zbytnio obniżyć ciśnienie.

Dieta lekkostrawna

Schabowego zamieńmy na rybę lub drób – pieczone, krótko grillowane. Sól zastąpmy świeżymi ziołami (majerankiem, tymiankiem, bazylią) i czosnkiem, który obniża ciśnienie.

Do każdego posiłku dodawajmy sezonowe owoce i warzywa, zwłaszcza zawierające potas i witaminę C (obniżają ciśnienie): ziemniaki, pomidory, szpinak, seler, czerwona papryka, czarne porzeczki, jagody, kiwi, truskawki, morele.

Na śniadanie jedzmy produkty mleczne – są źródłem wapnia regulującego ciśnienie krwi.

Ostrożnie ze słońcem

Wysokie temperatury rozszerzają naczynia krwionośne, co może prowadzić do udaru cieplnego czy wylewu. W godzinach 11.00–16.00 warto szukać schronienia w cieniu, a spacery odbywać rano lub po południu.

Najlepiej nosić luźne, przewiewne, jasne ubranie z naturalnych tkanin (bawełna, len), bo odbijają promienie UV i zapobiegają przegrzaniu. Głowę chronimy kapeluszem z szerokim rondem lub jasnym parasolem.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama