Reklama

Co robić w przypadku udaru mózgu?

Udar pojawia się nagle i niespodziewanie. Uderza w te ośrodki mózgu, które sterują mową, czuciem, czy poruszaniem się. Osoba, z którą przed chwilą rozmawiałeś nagle nie potrafi wypowiedzieć słowa, a jej rękę i nogę może dotknąć paraliż. Mięśnie twarzy przestają współpracować i po jednej stronie pojawia się grymas. To tylko kilka z objawów udaru mózgu. Podczas dalszej lektury dowiesz się jak sprawdzić, czy bliska ci osoba dostała udaru i co zrobić, jeśli diagnoza się potwierdzi.

Jak rozpoznać objawy świadczące o udarze?

Częste objawy udaru to m.in.: nagłe pojawienie się trudności z mówieniem, zaburzenia wzroku, brak siły w ręce (wypada z niej np. filiżanka). Najczęściej osoba z udarem mózgu jest przytomna, lecz ma trudności z opisaniem tego, co się z nią dzieje. Traci kontrolę nad mięśniami twarzy – często niesymetrycznie opadają kąciki ust, mowa staje się bełkotliwa.

Pojawiają się też kłopoty z przełykaniem, dlatego często chory krztusi się własną śliną. Posłuszeństwa odmawia też ręka. Trudno ją np. podać drugiej osobie. Problemy mogą dotyczyć także nogi po tej samej stronie – nie można zrobić kroku. Zdarza się, że występują zaburzenia widzenia. Dla lekarza takie symptomy są niemal jednoznaczne.

Niedoświadczonej medycznie osobie rozpoznanie udaru ułatwi test FAST, który stworzyli amerykańscy lekarze. W polskim tłumaczeniu znaczy „szybko”, a skrót pochodzi od czterech słów: face (twarz), arm (ramię), speach (mowa), time (czas).

F (twarz) – prosimy chorego, by się uśmiechnął. Jeśli to udar, jeden kącik ust opada.

A (ręce) - prosimy chorego o zamknięcie oczu i podniesienie rąk. Gdy mamy do czynienia z udarem, jedna ręka będzie opadać.

S (mowa) – prosimy o wypowiedzenie jakiegoś zdania. Chory po udarze nie może go powtórzyć.

T (czas) – jeśli podczas wykonywania w/w zadań coś nas zaniepokoi, jak najszybciej wzywamy karetkę.

Co robić, zanim nadejdzie pomoc?

Jeżeli podejrzewamy u kogoś (lub u siebie) udar, najpierw trzeba dzwonić po pomoc pod numer 999 (pogotowie ratunkowe) lub 112 (telefon ratunkowy). Gdy podejrzewamy udar u siebie, trzeba zadzwonić też do kogoś bliskiego, otworzyć zamek w drzwiach i po prostu położyć się.

Jeśli wzywamy karetkę do innej osoby, starajmy się ją w międzyczasie uspokajać, bo na pewno jest bardziej przerażona swoim stanem niż my. Na przyjazd karetki chory powinien czekać na leżąco, w bezpiecznej pozycji. Jeśli straci przytomność, sprawdzamy drożność dróg oddechowych i czy wyczuwalne jest tętno.

Jeśli tętna brak, układamy prawą dłoń w okolicy mostka chorego, kładziemy na niej lewą dłoń i splatamy palce. Pochylamy się i za pomocą dwóch rąk wykonujemy dość silne, szybkie uciśnięcia klatki piersiowej (ok. 2 na sekundę). Po każdych trzydziestu uciskach robimy dwa wdechy usta-usta.

Sprawdzamy co pewien czas, czy powróciło tętno. Czynności powtarzamy aż do powrotu tętna lub przybycia pomocy. Gdy ratownicy przyjadą, podajemy im czas wystąpienia pierwszych objawów – ma to bardzo duże znaczenie przy późniejszym leczeniu.

Jak można zapobiec kolejnemu incydentowi?

Zdarza się, że objawy przemijającego niedokrwienia mózgu trwają kilka minut i mijają bez śladu. Statystyki wykazują jednak, że w ciągu roku u około 10 proc. osób dochodzi do udaru mózgu. Takie niewielkie incydenty nazywamy przemijającymi atakami niedokrwiennymi mózgu. Stanowią one poważne ostrzeżenie.

Po takim incydencie konieczna jest opieka neurologa, w tym wypadku pobyt w szpitalu. Lekarz przeprowadzi szczegółowe badania, aby znaleźć przyczynę przemijającego zaburzenia krążenia mózgowego. By zapobiec wystąpieniu udaru mózgu, trzeba być pod stałą opieką lekarza, najlepiej neurologa.

Ważne jest też przyjmowanie przepisanych leków, szczególnie jeśli pojawiły się już kiedyś takie objawy jak np. przemijające szumy w uszach, nagłe, przemijające niedowłady kończyn, zaburzenia równowagi czy widzenia.

Trzeba rozstać się z używkami, wprowadzić zmiany w jadłospisie oraz zadbać o regularną aktywność fizyczną.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama