Reklama

Choroby przenoszone przez pocałunek

Ślina jest jednym z najczęstszych źródeł zakażeń. Według naukowców w trakcie jednego pocałunku wymieniamy się nawet 80 milionami drobnoustrojów. Na szczęście przeważająca większość jest nieszkodliwa lub nasz system odpornościowy zwalcza je, zanim pojawią się jakiekolwiek objawy. Jednak niektóre wirusy, bakterie czy grzyby przenoszone między innymi przez ślinę mogą doprowadzić do rozwoju groźnych i uciążliwych chorób. Czy można się przed nimi ustrzec? Jakie objawy powinny nas zaniepokoić?

Mononukleoza

Ta infekcja wirusowa nie bez przyczyny nazywana jest chorobą pocałunków – to w ten sposób najczęściej dochodzi do zakażenia. Choroba dotyka przede wszystkim małe dzieci, które uczęszczają do żłobków i przedszkoli (mają częsty kontakt ze swoją śliną), nastolatków i młodych dorosłych. Praktycznie nie da się przed nią uchronić, bo rozwija się bezobjawowo nawet przez 40 dni, a nosiciel zaraża nawet przez 1,5 roku przed wystąpieniem pierwszych objawów. Są one dość gwałtowne i przypominają grypę. Chory zmaga się z wysoką gorączką, która może trwać nawet 2 tygodnie, jest osłabiony i cierpi na silny ból gardła, na powiększonych migdałkach mogą też pojawiać się naloty. Charakterystyczne są także dreszcze, bóle głowy oraz powiększenie węzłów chłonnych i śledziony. Choroba często mylona jest z anginą, a nawet białaczką. Mononukleoza mija samoistnie po około 2 tygodniach, jednak u osób z osłabioną odpornością może prowadzić do powikłań, np. zapalenia wątroby lub opon mózgowych.

Opryszczka wargowa

Za opryszczkę odpowiedzialny jest wirus, który u wielu osób występuje w stanie utajenia. Atakuje dopiero w przypadku osłabienia odporności. Na wargach i błonach śluzowych jamy ustnej pojawiają się wtedy pęcherzyki wypełnione płynem surowiczym. Opryszczka mija samoistnie po kilku dniach, a rany zmieniają się w strupki. Niestety, zarażona osoba już zawsze będzie nosicielem wirusa, który co jakiś czas może wywoływać dokuczliwe objawy.

Żółtaczka

Wirusowe zapalenie wątroby typu B (WZW B) to jedna z najgroźniejszych chorób, którą możemy zarazić się poprzez pocałunek. Co prawda wirus przenosi się przez krew, ale czynnikiem ryzyka jest jakakolwiek rana jamy ustnej czy nadgryzienie warg w trakcie pocałunku. Najczęściej do zakażenia dochodzi jednak podczas zabiegów w szpitalu, w salonach tatuażu, u fryzjera czy stomatologa, a także w trakcie stosunku płciowego. Choroba jest bardzo podstępna, ponieważ początkowo występują krótkotrwałe objawy grypopodobne, po których następuje faza bezobjawowa. WZW typu B latami wyniszcza wątrobę, prowadząc do marskości, a nawet nowotworu tego narządu.

Cytomegalia

Wirusową chorobą, którą najłatwiej zarazić można się przez pocałunek, jest też cytomegalia. Dla osób zdrowych nie stanowi ona zagrożenia i często mija bezobjawowo lub przypomina przeziębienie. Niestety jest dużym niebezpieczeństwem dla kobiet w ciąży. W pierwszym trymestrze może prowadzić do poronienia lub poważnych uszkodzeń płodu.

Angina

Angina to ostre zapalenie migdałków o podłożu bakteryjnym lub wirusowym. To pierwsze wywołane jest najczęściej zakażeniem paciorkowcami, a przebieg choroby jest gwałtowny. Chory zmaga się z wysoką gorączką i bardzo silnym bólem gardła. Charakterystyczny jest też biały nalot na migdałkach. Bakteryjnej anginie zazwyczaj nie towarzyszy też katar ani kaszel. Leczenie opiera się na antybiotykoterapii (zazwyczaj podaje się penicylinę, która zwalcza paciorkowce), w przeciwnym razie może dojść do powikłań, takich jak uszkodzenie mięśnia sercowego czy stawów. Wirusowemu zakażeniu nie towarzyszy wysoka gorączka, często pojawia się za to katar i kaszel, a także silny ból gardła (migdałki są czerwone i opuchnięte). Leczenie ma charakter objawowy – przyjmuje się leki przeciwzapalne i przeciwbólowe, stosuje się też płukanki i tabletki do ssania. Trzeba pamiętać, że angina jest bardzo zaraźliwa, a po wystąpieniu pierwszych objawów należy unikać kontaktu z chorym lub zachować odpowiednią higienę, np. nie korzystać z tych samych naczyń i sztućców. W przypadku anginy bakteryjnej chory przestaje zarażać już po 24 godzinach od przyjęcia pierwszej dawki antybiotyku.

Próchnica

Warto wiedzieć, że podczas pocałunku można się też zarazić próchnicą. Odpowiedzialne za nią są bowiem przenoszone przez ślinę bakterie. W trakcie rozkładania cukrów w pożywieniu zmieniają one naturalne pH jamy ustnej i uszkadzają szkliwo. Jedynym ratunkiem jest ograniczenie spożywania słodyczy, częste mycie zębów i stosowanie antybakteryjnych płynów do płukania jamy ustnej. Ważne są też regularne wizyty u stomatologa.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama