Reklama

Choroby, którymi można się zarazić przez uścisk dłoni

Może się wydawać, że najgroźniejsze choroby przenoszone są drogą płciową czy przez krew. Tymczasem wieloma schorzeniami zarażamy się przez najzwyklejszy uścisk dłoni. Wystarczy, że osoba, z którą się witamy, niedokładnie umyła ręce po skorzystaniu z toalety czy podróży komunikacją miejską. Wtedy na nasze dłonie mogą przenieść się chorobotwórcze bakterie, wirusy, grzyby, a także pasożyty. Jeśli przedostaną się do naszych dróg oddechowych czy pokarmowych, mogą wywołać kłopotliwe infekcje i dolegliwości. Niektóre ze schorzeń przez wiele lat nie dają objawów. Sprawdź, jakie są najczęstsze choroby, którymi można zarazić się przez uścisk dłoni, i w jaki sposób się objawiają.

Reklama

Wirusowe zapalenie wątroby typu A (WZW typu A)

WZW typu A (żółtaczka pokarmowa) nazywane jest chorobą brudnych rąk. Wywołuje je wirus HAV, a do zakażenia zazwyczaj dochodzi drogą pokarmową (fekalno-oralną). Wystarczy, że spożyjemy wodę lub pokarmy skażone wirusem, a także posiłki, które zainfekujemy wirusem przeniesionym na rękach. HAV wylęga się w organizmie w ciągu 15-50 dni. Objawy często mylone są z grypą lub przeziębieniem, zalicza się do nich gorączkę, osłabienie, bóle mięśni i stawów, nudności, wymioty i brak apetytu. Zaobserwować można też bardziej charakterystyczne symptomy, takie jak zżółknięcie skóry i białka oczu, ciemniejsze zabarwienie moczu oraz świąd skóry. W większości przypadków choroba mija samoistnie w ciągu miesiąca, ale zdarzają się powikłania, np. nadostre zapalenie wątroby. Najlepszą ochroną przed chorobą jest szczepienie przeciwko WZW typu A.

Tężec

Tężec to kolejna choroba brudnych rąk. Laseczki tężca najczęściej przenikają do organizmu na skutek spożycia zakażonej wody czy żywności. Bakterie te występują najczęściej w glebie, wodzie, zwierzęcych odchodach, a nawet domowym kurzu. Dlatego tak ważne jest, by zachować higienę w trakcie przygotowywania i spożywania posiłków. Do zakażenia może też dojść w trakcie prac w ogrodzie – np. gdy się skaleczymy i mamy kontakt z glebą. Jedyną ochroną przed chorobą są szczepienia profilaktyczne, które powinno się powtarzać co 10 lat. Łagodna forma tężca ma postać miejscową i ujawnia się sztywnieniem oraz skurczem mięśni. Niestety najczęściej mamy do czynienia z postacią uogólnioną, kiedy zakażenie rozprzestrzenia się w całym organizmie. Objawia się to napięciem mięśniowym, szczękościskiem, zaburzeniami połykania, a nawet drgawkami. Konieczne jest leczenie w szpitalu.

Gronkowiec złocisty

Szacuje się, że nawet 30% populacji może być nosicielami gronkowca złocistego – bakterii, która uodporniła się na wiele antybiotyków i wywołuje groźne infekcje skóry i układu oddechowego oraz zatrucia pokarmowe. Do organizmu może przedostać się drogą pokarmową, a także przez rany na skórze. U osób z osłabioną odpornością szybko wywołuje ropne infekcje skóry, zapalenie płuc, tchawicy, a nawet mięśnia sercowego. Jest też odpowiedzialny za uciążliwe zatrucia pokarmowe (najczęściej pojawia się w rozmrożonych lodach, ale też mięsie czy rybach). Leczenie wymaga długotrwałej antybiotykoterapii.

Grypa żołądkowa

Grypa żołądkowa to zakaźna choroba układu pokarmowego wywoływana przez rotawirusy, norowirusy lub ardenowirusy. Zarazić można się głównie drogą pokarmową, ale też kropelkową. Wirusy wnikają w błonę śluzową jelit i wywołują szereg dolegliwości: nudności, wymioty i biegunkę, co szybko prowadzi do odwodnienia organizmu. Chory jest osłabiony, apatyczny i zmaga się z gorączką. Grypa żołądkowa trwa do 9 dni. Najbardziej narażone na zachorowanie i ciężki przebieg są małe dzieci i starsze osoby.

Choroby pasożytnicze

Przez uścisk dłoni można się także zarazić chorobą pasożytniczą, np. owsicą, glistnicą, lambliozą czy tasiemcem. Wystarczy, że nie umyjemy przed posiłkiem rąk, na których mogą się znaleźć larwy czy jaja któregoś z pasożytów. Co gorsza, choroby te bardzo długo mogą przebiegać bezobjawowo lub dawać mało charakterystyczne symptomy (ból głowy, nocny świąd skóry, nudności, bóle mięśni i stawów, nagłe chudnięcie). Leczenie polega na przyjmowaniu środków przeciwpasożytniczych.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama