Reklama

Antybiotyki: Fakty i mity

Szacuje się, że 90% Polaków regularnie zażywa suplementy diety, środki dostępne bez recepty, ale też specjalistyczne leki. Lekarze ostrzegają, że to już początek lekomanii i skarżą się na pacjentów, którzy w trakcie choroby za wszelką cenę chcą otrzymać receptę na antybiotyk. To bardzo groźne zjawisko, zwłaszcza że 80% infekcji ma podłoże wirusowe, a w takich przypadkach antybiotyk wyrządza więcej szkody niż pożytku. Mało tego – nieprawidłowe zażywanie tych środków farmakologicznych powoduje lekooporność bakterii i grozi powrotem chorób, które od dziesiątek lat nie stanowiły dla nas większego problemu. Czy to oznacza nadejście kryzysu współczesnej medycyny? Jakie bakterie nam zagrażają i w jaki sposób wyniszczamy organizm, nieprawidłowo stosując antybiotyki?

Reklama

Antybiotyk pomaga w trakcie grypy – MIT

Antybiotyki nie są skuteczne w walce z wirusami, a więc także z grypą. Zamiast pomóc, dodatkowo osłabiają nasz organizm i wyniszczają naturalną florę bakteryjną, co sprzyja zakażeniom kolejnymi drobnoustrojami. Antybiotyki często wywołują też działania niepożądane, takie jak brak apetytu, nudności czy biegunkę. W ten sposób zmniejszamy swoje szanse na wzmocnienie układu odpornościowego i szybsze pokonanie wirusa. Warto wiedzieć, że lekarz może przepisać skuteczne leki antywirusowe, stymulujące układ immunologiczny.

Antybiotyk należy zażywać minimum 5 dni – PRAWDA

Kuracji antybiotykiem pod żadnym pozorem nie wolno skończyć przed czasem, czyli przed zażyciem całego opakowania leku. Leczenie trwa najczęściej od 5 do 7 dni, ale zdarza się też, że znacznie dłużej. Nie zalicza się tu oczywiście antybiotyków o przedłużonym czasie działania, które przyjmuje się przez 3 dni. W rzeczywistości działają one 7, a nawet 10 dni. Przerwanie kuracji może sprawić, że bakterie nie zostaną całkowicie wyeliminowane z organizmu, ponownie zaczną się namnażać, a co gorsze – uodpornią się na dany antybiotyk.

Antybiotyki przestają zwalczać niektóre bakterie – PRAWDA

Nadużywanie antybiotyków w leczeniu różnorodnych infekcji, także wirusowych, oraz w przemyśle i rolnictwie doprowadziło do wykształcenia się bakterii lekoopornych. Co gorsza, zaczęły one przekazywać sobie gen lekooporności, co oznacza, że coraz więcej drobnoustrojów może zacząć nam zagrażać. Naukowcy odkryli, że w ostatnich latach znacznie wzrosła antybiotykooporność bakterii Escherichia coli (jest odpowiedzialna za częste zakażenia układu pokarmowego i moczowego), niektórych szczepów gronkowca złocistego (atakują m.in. układ oddechowy i krążeniowy) oraz bakterii Klebsiella pneumoniae (pałeczki zapalenia płuc). Na całym świecie notuje się coraz więcej przypadków śmierci pacjentów z osłabioną odpornością, po przeszczepach i innych operacjach, którzy zmarli na skutek zakażenia lekooporną bakterią.

Antybiotyk łagodzi objawy przeziębienia – MIT

Wbrew powszechnym opiniom antybiotyk nie zwalcza kataru, gorączki czy kaszlu. Poprawa samopoczucia po kilku dniach przyjmowania leku wiąże się najczęściej z tym, że infekcja miała podłoże wirusowe i nasz organizm sam ją zwalczył. Antybiotyk eliminuje jedynie bakterie i owszem, czasem to one są odpowiedzialne za silny ból gardła, np. anginę, ale w takim wypadku ulgę poczujemy dopiero po kilku dniach zażywania leku. W przypadku infekcji wirusowych pomocne są jedynie środki łagodzące objawy przeziębienia, np. przeciwzapalne i przeciwgorączkowe.

Każdą infekcję bakteryjną należy leczyć antybiotykiem – PRAWDA

W przypadku infekcji bakteryjnej antybiotyk zawsze jest niezbędny. Bez niego bakterie będą się dalej namnażać i może dojść do zakażenia całego organizmu. Nieprawidłowe stosowanie antybiotyków przyczynia się do powstawania bakterii lekoopornych, przez co zwiększa się ryzyko wystąpienia m.in. sepsy (gwałtownej reakcji układu odpornościowego na bakterie czy grzyby), która może prowadzić do niewydolności narządów wewnętrznych, wstrząsu, a nawet śmierci.

Zła dieta może zaburzać działanie antybiotyków – PRAWDA

W trakcie zażywania antybiotyków najlepiej unikać spożywania grejpfruta, który zawiera substancje modyfikujące działanie wielu leków (sprawia, że działają mocniej lub słabiej). Antybiotyku nie powinno się też popijać mlekiem, przetworami mlecznymi czy sokami owocowymi, ponieważ mogą one utrudniać przyswajanie leku i hamować jego działanie.

Koniecznie trzeba też pamiętać o regularnym przyjmowaniu probiotyków (ale nie jednocześnie z antybiotykiem), które odbudowują naturalną florę bakteryjną i niwelują skutki niepożądanych działań. Probiotyki powinno się zażywać jeszcze przez 2-3 tygodnie po zakończonej antybiotykoterapii.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama