Reklama

10 przerażających faktów na temat fluoru

Fluor to problem tak gorący, że eksperci ciągle zajmują się jego fluoru oraz skutkami, jakie niesie stosowanie go w nadmiarze. Oczywiście władze utrzymują, że fluoryzacja jest zupełnie w porządku, a nawet niesie ze sobą pewne korzyści dla zdrowia. Hura fluor! Jednak wciąż istnieje wśród nas grupa ludzi, która jest zdania, że fluor ma właściwości zarówno dobre dla zdrowia jak i potencjalnie niebezpieczne. Jeśli wyostrzyliśmy twój apetyt na tyle, żeby przeczytać niniejszy artykuł, zapoznaj się z 10 przerażającymi faktami na temat fluoru. Możliwe, że ukryjesz się przed nimi za sofa!

Reklama

Fluor jest trujący.

Tak, fluor jest trujący! Ratuj się, kto może! Ale, hmm, jest trujący tylko wtedy, gdy spożyjesz go zbyt dużo. Co więcej, fluor znajduje się cały czas w powietrzu. Jest również w jedzeniu, które spożywamy. Tak, znajduje się też w wodzie.

Podobnie jak z innymi minerałami, to odpowiednia dawka czyni z fluoru truciznę. Gdybyś spożył go zbyt dużo zgromadziłbyś w swoim organizmie nadmiar toksyn. Fakt, że fluor jest trujący nie oznacza, że będzie miał dla ciebie bardzo złe skutki. Alkohol też jest trucizną a większość z nas nie ma problemu, aby wypić go od czasu do czasu. Kluczowym słowem jest tu umiar.

Fluor to kwestia zdrowotna, polityczna i społeczna.

Dentyści mówią, że dodanie do pasty fluoru jest korzystne – pomaga zapobiegać próchnicy zębów i ubytkom. Z drugiej strony społeczeństwo argumentuje, że władze niepotrzebnie narażają je na kontakt ze szkodliwą substancją.

Rodzice będący zwolennikami fluoru twierdzą, że substancja ta zapobiega psuciu się zębów ich dzieci, a więc oszczędza im niekończących się i kosztownych wizyt u dentysty. Dzięki temu oszczędzają pieniądze. Należy wspomnieć jeszcze o jednej kwestii: ekonomicznej. Niektórzy ludzie twierdzą, że nadmierna ekspozycja na fluor może prowadzić do fluorozy, której leczenie jest bardzo kosztowne.

Fluoroza staje się coraz bardziej powszechna.

Jak wcześniej wspomniano, rodzice martwią się, że nadmierna ekspozycja na fluor może powodować u ich dzieci fluorozę, której leczenie całkiem sporo kosztuje. Fluoroza objawia się przebarwieniami szkliwa zębów i dotyczy obecnie sporej liczby dzieci. Cierpi na nią obecnie około 41% dzieci w wieku 12-15 lat.

Korzyści wynikające z zastosowania fluoru rzadko są tematem poruszanym publicznie.

Nie twierdzimy, że fluor nie niesie ze sobą żadnych korzyści dla zdrowia. Wiemy, że tak jest, jednak fakt, że zapobiega ubytkom w zębach jest nieco przesłonięty przez inny fakt – że powoduje przebarwienia szkliwa. Ups!

Problem polega na tym, że zwolennicy fluoryzacji nie wyrażają chęci publicznej dyskusji na temat korzyści i bezpieczeństwa stosowania fluoru. Naukowcy, którzy mają pewne wątpliwości, jeśli chodzi o fluor i którzy sądzą, że może on być niebezpieczny są gotowi do dyskusji.

Fluor może niszczyć tkanki.

Dentyści wolą abyśmy wierzyli, że fluor wpływa tylko na nasze zęby – oczywiście w pozytywny sposób. Ale w rzeczywistości fluor oddziałuje również na inne części naszego ciała, takie jak mózg, kości, tarczyca a także na poziom cukru we krwi. Istnieją nawet sugestie, że nadmiar fluoru może uszkodzić mózg obniżając IQ u dzieci.

Twoje dziecko może być zagrożone.

Wiem, co sobie myślisz: “Na koniec najgorsze, żeby rzeczywiście mnie przestraszyć. Dzięki!” Faktem jednak jest, że propagatorzy fluoryzacji nie mają pojęcia czy fluor nie wpłynie negatywnie na tworzące się w ciele twojego dziecka tkanki. Zakładają jedynie, że wszystko będzie dobrze.

Kiedy jednak mówimy o zdrowiu, założenia nie wystarczą.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama