Reklama

Jak oszczędzić na rachunkach za prąd w domu i w mieszkaniu?

Pandemia związana z Covid-19 zmusiła większość społeczeństwa do samoizolacji i dłuższego przebywaniu w domu czy mieszkaniu. Na szczęście, niektórzy mogli podjąć się pracy zdalnej i wykonywali obowiązki zawodowe w domowym zaciszu. Niestety, brak możliwości częstego wychodzenia na zewnątrz, zmusza do znajdowania sobie różnego rodzaju rozrywek, co przekłada się na zwiększone użycie prądu. Choć nowoczesne urządzenia często są energooszczędne, to intensywnie ich używanie może zwiększyć rachunki. Zatem, co zrobić, żeby trochę zaoszczędzić na prądzie? Jak rozsądnie korzystać z urządzeń? Przekonajmy się.

Reklama

Wyłącz niepotrzebne urządzenia

Jeśli ty i twoi domownicy korzystacie z pracy zdalnej, na pewno używacie do tego celu komputerów stacjonarnych oraz laptopów. To samo dotyczy dzieci i młodzieży przebywających na e-zajęciach. Choć to trudne, starajcie skupiać się na jednej czynności i nie włączajcie niepotrzebnych urządzeń, takich jak telewizor czy radio w tle. Jeśli zaś robicie sobie przerwę od obowiązków, starajcie się wyłączać komputery, kiedy ich nie używacie. Pamiętajcie również o ładowarkach i innych nieużywanych sprzętach (telewizory w stanie czuwania, itd.). Jeśli z nich nie korzystacie, wyciągnijcie je z gniazdek.

Ekonomiczne używanie AGD

Obecnie w wielu domach znajdują się zmywarki, które są praktycznym rozwiązaniem dla całej rodziny. Choć w większości maja wysoką klasę energetyczną i nie pobierają dużo prądu, należy korzystać z nich ekonomicznie, czyli włączać ją wyłącznie wtedy, gdy jest maksymalnie zapełniona. Taka sama zasada powinna dotyczyć pralki: nastawiaj pralkę wtedy, kiedy bęben jest pełny. Warto również włączyć specjalne programy BIO (w nowszych urządzeniach), które nie zużywają dużo prądu. Jeśli nie ma takiej możliwości, warto włączać programy krótsze niż standardowe, prać w niższej temperaturze oraz mniejszą ilością obrotów na minutę.

Zastanów się nad oświetleniem

Aby zmniejszyć rachunki za prąd, rozważ zmianę oświetlenia: z tradycyjnego na żarówki LED, które pobierają pięć razy mniej energii. Choć są droższe, to po kilku miesiącach rachunek zwróci się z nawiązką. Niestety, nie warto od razu wymieniać wszystkich żarówek – wystarczy zrobić to jedynie w miejscach, w których światło świeci się najdłużej. Częste włączanie i wyłączanie żarówek LED nie tylko skraca ich żywotność, ale także sprawia, że pobierają więcej prądu.

Czajnik elektryczny

Czajniki elektryczne są przydatnym urządzeniem w każdym domu, bo dzięki nim w kilka chwil otrzymamy wrzątek do zaparzenia kawy czy herbaty. Nowsze urządzenia znacznie szybciej podgrzewają wodę, jednak kosztem pobierania ogromnej ilości energii elektrycznej (niektóre z nich mają moc nawet 2000W). Czy trzeba z nich od razu rezygnować? Nie, wystarczy z nich korzystać umiejętnie. Jeśli robimy napój tylko dla jednej osoby, nie zapełniajmy całego urządzenia wodą, tylko odmierzmy odpowiednia objętość – przeciętna szklanka ma pojemność ok. 200 ml – taka ilość podgrzeje się błyskawicznie i nie nadwyręży domowego budżetu.

Inwestycja na lata

Mając nadzieję, że pandemia się jednak skończy, nie wolno przestać myśleć o długofalowych rozwiązaniach, które pozwolą obniżyć koszty związane z energią elektryczną i są bardziej przyjazne dla środowiska. Mowa np. o instalacji paneli fotowoltaicznych, które wykorzystują energię promieni słonecznych. Niestety, ich montaż możliwy jest przede wszystkim w domach jednorodzinnych, ale niektóre wspólnoty mieszkaniowe decydują się na zakup tego alternatywnego źródła energii. Plusem takiego rozwiązania może być, oprócz energii elektrycznej możliwość podgrzewania wody.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama